Impresje apteczne

Prezentujemy zdjęcia detali architektonicznych, witryn, metaloplastyk zdobiących apteki plus ekspozycje muzealne spod znaku Hygiei – córki greckiego boga sztuki medycznej, Asklepiosa. Jej atrybutami był wąż jej ojca (eskulap) i kielich.
 
20170502_173944
 
Z biegiem wieków oba symbole wypuściła z rąk, a sama odeszła w cień, ustępując pola świętym Kosmie i Damianowi, aptecznym patronom. Atrybuty Hygiei splotły się w trwałym uścisku – wąż owinięty wokół kielicha – i tak trafiły na szyldy aptek, herby uczelni farmaceutycznych, stając się godłem farmacji.
 
20190813_13180820190807_131649
 
Słowo „apotheke” w starożytnej Grecji oznaczało magazyn, gdzie gromadzono różne towary, m.in. ówczesne leki, ale również i wina. Z czasem termin ten zawęził się do określenia miejsca przechowywania lekarstw i stąd w języku polskim mamy aptekę, w niemieckim Apotheke, a po rosyjsku jest aptieka.
 
20190501_120124
 
Ale tradycja produkcji, przechowywania i sprzedawania win w aptece przetrwała jeszcze długie wieki. O czym można się przekonać w piwnicach co poniektórych muzeów farmacji w Polsce, oglądając ogromniaste drewniane beczki. Wino oprócz celów typowo komercyjnych (dodatkowe dochody wynikające z jego sprzedaży) służyło również jako baza do sporządzania leków często według własnych receptur.
W językach romańskich, również angielskim apteka to „farmacja” (pharmacy, farmacia, pharmacie). To z kolei wywodzi się ze starożytnego Egiptu, gdzie „ph-ar-maki” oznaczało „zapewniającego bezpieczeństwo”. Stąd te wszystkie farmakologie, farmakodynamiki, farmakognozje i oczywiście, farmaceuci. Ci ostatni, pracujący w aptekach bądź hurtowniach farmaceutycznych noszą wspólne miano – aptekarzy. I właśnie im dedykujemy w sposób szczególny nasze impresje, które przeplatamy dwoma pięknymi cytatami aptecznymi. Jeden pióra Waldemara Łysiaka, drugi zaś Leopolda Tyrmanda – razem spięte dwoma wierszami Juliana Tuwima niczym gumką recepturką.
 
20190813_123341
 
Aptekarzowa w papilotach,

Różowa, duża, z zadartym nosem,
Od rana śpiewa wysokim głosem
Romans „Moja tęsknota”.

[…]

Przeto i bab w piecu drożdżowa
Puchnie i rośnie pachnącym ciastem…
I pofrunęła aptekarzowa,
Z „Moją tęsknotą” buja nad miastem.

– Żółknący mężu, czaplo apteczna,
Nosem dziobiąca recept łacinę,
Nad niebiosami twego miasteczka

Za pulchną Muzą, śpiewając, płynę.

 
Julian Tuwim „Muza
 
20190810_150820
 
Magister Zygmunt Bruś, aptekarz, farmaceuta z powołania […]. Miał ciągłe problemy chorobowe wskutek nadużywania cudownych lekarstw, których był znawcą i sprzedawcą. Swój fach zaślubił po dziadku i ojcu, miłośnie, tak jak wenecki doża poślubia Adriatyk, jak papież poślubia Kościół, jak oblubieniec poślubia oblubienicę w „Pieśni nad pieśniami”, jak alpinista poślubia góry, nurek głębiny, a Cygan swoje skrzypce na bezkresnych drogach.
 
Waldemar Łysiak „Cena
 
20190810_150754
 
„Jestem ładna” – pomyślała Marta Majewska, ujrzawszy się w lustrze. Apteka miała stare, wypełnione meblową politurą wnętrze. Szufladki, wieżyczki z rżniętego w bejcowanym drzewie gotyku, zmatowiałe ze starości boazerie. I lustra; trochę wyszczerbione, trochę zżółkłe, za szkłem gablot w łukowych, niby romańskich oprawach – wszędzie lustra. […]
Porcelanowe słoiki z czarnymi skrótami łacińskich nazw, równe emaliowane tabliczki na szufladach budziły sympatię i  zaufanie. Tu była pomoc przeciw wichrom i grypom, przeciw dojmującemu zimnu i przejmującej dreszczem wilgoci. – „Herba rutae… – przeczytała cichutko Marta. Znów się uśmiechnęła. – Magia apteki… Tajemnicze łacińskie słowa, oznaczające zwykłą trawę…”
 
Leopold Tyrmand „Zły
 
20190808_133705
 
Z jednej brzozy w gaju,
Z brzozy pochylonej,
Jak ją naciąć świtem w maju,
Cieknie sok zielony.
 
Szmaragdowa woda,
Zimna jak źródlana,
Pachnie świeżo korzeniami
W słoiki odlana.
 
We dnie promieniami
Niechaj się przepoi,
A wieczorem niech za oknem
Pod księżycem stoi.

Gdy się upromieni,
Bardziej się zzieleni,
Na noc zakop ją w ogrodzie,
W chłodnej, wilgnej ziemi.

Rano będzie wonne
Smarowidło złote,
Maść żywiczna – nie na rany
Ani na tęsknotę.

Nie na gusła stare
Ani młodość wieczną,
Nie na uraz, nie na skarby
Ni mękę serdeczną.

Nie przemoże smutku,
Nie zagoi rany,
Tylko tyle, że mieć będzie
Gorzki smak wiośniany.

Że w niej będzie świt brzozowy,
Złoty dzień, noc srebrna,
Że zielona, że majowa
I że niepotrzebna.

 
Julian Tuwim „Aptekarz majowy
20190501_120231
20190810_104539
 
P.S. Cytat zaczerpnięty z książki pt. „Zły” jest naszą cegiełką w świętowaniu oficjalnego roku Leopolda Tyrmanda w setną rocznicę jego urodzin. Poniżej zamieszczamy tablicę pamiątkową i znaczek okolicznościowy oraz pomnik w Darłowie 🙂 .

 

7 myśli w temacie “Impresje apteczne

  1. Bardzo interesujące 🤔😃 A zdjęcia piękne 👌

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Dziękujemy. Jest nam miło, że temat Cię zaciekawił. Zdjęcia zrobione telefonem podczas naszych wycieczek. Pozdrawiamy ☺

      Polubione przez 2 ludzi

  2. I just found out if the symbol of health or pharmacy came from the goddess Hygiei

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Please welcome. Snake around the stick – medicine. Snake around the cap – pharmacy. Snake around the letter V – veterinary. ☺

      Polubione przez 1 osoba

  3. Leopold Tyrmand. Człowiek z zasadami. Paleokonserwatysta, czyli przeciwnik konserwatywnych idei liberalnych a zwolennik zachowywania konserwatywnych tradycji i w odwoływaniu do klasyki. Zawsze miał pod górkę w PRLu, stąd ta emigracja do Stanów ale duchowo był zawsze Polakiem pomimo pochodzenia zawsze będzie wspaniałym godnym Polakiem. Super tekst i grafiki. Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak, to prawda. Tyrmand to postać nietuzinkowa – skarpetkowy kontestator marksizmu, koryfeusz jazzu, wielbiciel kobiet, sportu i literatury (często ze wzajemnością). Akurat przytoczony fragment dotyczy opisu wnętrza nieistniejącej już apteki przy Placu 3 Krzyży w Warszawie, blisko ówczesnego mieszkania autora. Na przełomie XIX/XX lokal ten należał do zasłużonej dla warszawskiej farmacji rodziny Klawe. Współcześnie meble apteczne znajdują się w Muzeum Farmacji na Starówce.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close